

← Powrót do wydania 17 września 2026
Rosyjski dron spadł 4 km od polskiej granicy.
Sedno
Podczas rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę odrzutowy dron zbliżył się do granicy z Polską. Według Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych obiekt najprawdopodobniej uderzył w cel albo został zestrzelony około 4 km od granicy, po stronie ukraińskiej. Polska poderwała myśliwce, postawiła w gotowość obronę przeciwlotniczą i radary, a mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia otrzymali alert RCB. Lotniska w Lublinie i Rzeszowie czasowo wstrzymały operacje.
Znaczenie
To bezpośrednie wydarzenie bezpieczeństwa przy polskiej granicy, a nie odległy epizod wojny. Wojsko uruchomiło procedury po tym, jak odrzutowy dron szybko zbliżał się do polskiej przestrzeni powietrznej. Nie potwierdzono jednak jej naruszenia. Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował po ataku, że zwiększono aktywność F-16 i śmigłowców oraz wzmacniane są systemy obrony powietrznej i szybkiego reagowania.
Co dalej?
Polskie władze przygotowują się na powtarzające się incydenty w rejonie granicy. Wiceminister obrony Cezary Tomczyk powiedział w Sejmie, że informacje służb o możliwych zagrożeniach są poważne i przed Polską mogą być trudne miesiące. To ocena ryzyka, a nie potwierdzenie konkretnego planowanego ataku na Polskę. Kluczowe będzie dalsze wzmacnianie ochrony przestrzeni powietrznej i przejść granicznych.
Źródła
Opublikowano: 17 września 2026 • Ostatnia aktualizacja: 20:06