

← Powrót do wydania 29 września 2026
Po ataku ok. 2 km od przejścia w Dorohusku służby w Lubelskiem utrzymały podwyższoną gotowość.
Sedno
Po poniedziałkowym rosyjskim ataku na zachodnią Ukrainę, w którym dron uderzył po stronie ukraińskiej około 2 km od przejścia w Dorohusku, służby w województwie lubelskim utrzymały podwyższoną gotowość także w nocy. We wtorek premier Donald Tusk powiedział przed posiedzeniem rządu, że rosyjskie ataki w pobliżu polskiej granicy stały się powtarzalnym problemem i że polskie lotnictwo jest regularnie podrywane w związku z zagrożeniem.
Znaczenie
To poranny ciąg dalszy zdarzenia z poprzedniego wydania, a nie informacja o nowym uderzeniu. Wypowiedź premiera pokazuje, że rząd traktuje serię ataków blisko granicy jako trwałe obciążenie dla systemu bezpieczeństwa. Samo stwierdzenie o ich „permanentnym” charakterze jest oceną Donalda Tuska – Przesiew nie przedstawia go jako niezależnego ustalenia.
Co dalej?
Polskie służby i wojsko nadal mają monitorować sytuację przy granicy. Władze Lubelszczyzny zapowiadają też rozbudowę systemu ostrzegania – do końca roku w województwie ma działać około 1000 syren uruchamianych zdalnie.
Źródła
Opublikowano: 29 września 2026 • Ostatnia aktualizacja: 11:30