

O Przesiewie
Internet jest za duży. My go przesiewamy.
Po co istniejemy
Przesiew jest skończonym, aktualizowanym w ciągu dnia wydaniem informacyjnym. Nie próbuje opowiedzieć o wszystkim. Wybiera historie, po których przeczytaniu możesz uczciwie pomyśleć: „wiem, co dziś naprawdę było warte uwagi”.
Jak wybieramy
Najpierw pytamy o znaczenie i realne konsekwencje. Potem o relewancję dla polskiego odbiorcy, skalę, użyteczność i świeżość. Różnorodność jest dogrywką, nie celem samym w sobie. Jeśli dobrych historii jest mniej, wydanie jest krótsze.
Jak działa „Dziś”
To żywe wydanie, a nie kronika publikacji. Ważniejszy temat może wejść wyżej, kolejność może zmienić się w ciągu dnia, a słabsza historia może wypaść z aktywnego feedu. Feed ma wyraźny koniec — bez infinite scrolla.
Jak piszemy
Każda historia odpowiada na trzy pytania: co się stało, po co Ci to i co z tego wynika. Pełny skrót czytasz już na stronie „Dziś”; osobna podstrona historii służy źródłom, udostępnianiu, archiwum i aktualizacjom.
Źródła i korekty
Preferujemy źródła pierwotne, agencje i wiarygodne redakcje. Każda historia ma klikalną listę źródeł. Drobne błędy poprawiamy, a istotne korekty faktograficzne oznaczamy widocznie.
Bez kupowania miejsca w wydaniu
Pozycja w „Dziś” nie jest na sprzedaż. Materiały sponsorowane, jeśli kiedyś się pojawią, muszą być wyraźnie oddzielone od niezależnej selekcji redakcyjnej.